Ostatni dzień stycznia

Czwarta rano wszystko o mnie wszystko źle

Wszystko o tobie wszystko idealne

Idealne ciało ponieważ je kocham

Idealna skóra idealna twarz

Idealne przygody przeszkody porażki błędy dnie i noce

Wszystko kocham w tobie i co ciebie dotyczy

A ja mam same wady

Wszystko jest nie tak

Od czubka włosów po koniuszki palców

Wszystko co piękne odeszło razem z moim młodszym wiekiem razem z moja rodziną

28.12

Sama przez cały dzień

Z dziećmi

Był moj tata. Jest sobota

Dzwoniłeś do mnie w nocy

Dzwoniłeś w środku dnia

Nie odebrałam teraz żałuję

Nie słyszałam cię już prawie od 24 godzin i tęsknię

Czy to tęsknota? Poczucie tracenia… umykania, czuję się gorzej z każdą godziną

Czuję się źle

Dzieci hałasują

Tupią

Buczą

Nie chcę tu być

Spać z tobą

Być obok

Podróżować z tobą

Wszystko jest źle

Nikt nie czyta mojego bloga

Czuję

Się

Źle

Być sobą

Co za szaleństwo

Łzy cisną się pod powieki

Moj ząb drapie w policzek

Zadzwonić do dentysty

Zadzwonić do prawnika

Skąd wziąć pieniądze?

Sylwester…

Spędzić go z tobą

A ty jesteś w pracy

Kupię fajerwerki

Jestem zła

Jestem rozpuszczona

Leniwa

Zmęczona

Poirytowana

Nie zmęczona

To bałagan

Na każdym poziomie

Wszędzie bałagan

Emocje

Uczucia pomieszane z brudnymi naczyniami kocią sierścią zniszczonymi meblami dzieci bez szkoły nie zrealizowane plany tkwię tutaj, nie chcę tu być

Jak mam to zrobić

Jak być tak odważną żeby nie być szaloną, która wpakuje się w wielkie długi?

Jak to zrobić

Kto pomoże

Nikt

A ja? Ja nie myślę trzeźwo, nie wiem kogo zapytać, kto nie będzie próbował mnie odwieźć od wszystkiego

Jesteś sama samiusieńka tylko ty i pusto

Nikt nie czyta tego bloga i niech tak zostanie na zawsze

Nic nie ginie w sieci

Nic nie ginie i wszystko ginie

Nic nie jest ważne i to nic jest najważniejsze

Nie przestaje pulsować w sercu wspomnienie szczęścia lub straty

Bez końca

Ty pewnie śpisz

Wszystko do góry nogami

A jakby to było moje życie to zrobiłabym dokładnie to samo

Tak bywało

Kocham cię

To się nigdy nie zmieni

Dlaczego?

Nie wiem

Haczyk , zaczepiłam się o ciebie haczykiem, który mam najgłębiej w duszy.

Jaki to haczyk? Nie wiem. Trochę jakby ty to ja, ja to twoja mama, ty to moj tata i moja mama, ty to moje maleństwo, ja to twoje maleństwo, ja to twoja siostra, soul sister

Nasze dusze się rozpoznały, odnalazły, zaczepiły. A może tylko moja, moja dusza

Czy jest dusza?

Jest ciało bo boli i czuje przyjemność

Bo jest zimno lub ciepło

A dusza?

Boli rozdzierające serce

Boli rozłąka i tęsknota

A poza tym kocham cię bo

Jesteś mądry rozśmieszasz mnie w moj ulubiony sposób

Jesteś rozpieszczony

Jesteś z bogiem

Twoje serce czuje bardzo mocno

Jesteś oddany swojej mamie swojej pierwszej miłości, rodzinie

Bo jesteś niezależny

Bo jesteś opiekuńczy

Męski

Za zapach

Za wszystko co związane jest z twoim ciałem

Za twoją samotność

Za twój romantyzm

Za twoje bycie twardym i ostatecznym

Nieustraszonym

Za twoje maniery

Za twoje kontrasty

Za twoja muzykę

Za uwielbienie dla piękna

Za twoje słowa słodkie i twarde

Za długie ściemy

Za żarty jak refren

Za zazdrość

Za zaborczość

Za twój minimalizm

Za twoje slow life

Za to ze jesteś taki czysty i za porządek

Za zabezpieczenia

Za twoje samochody i zegarki

Za papierosy i za red bull

Za pauzy

Za amerykańskie filmy, seriale, żarty

I za wszystko to co w obięciach twoich ramion- najgorętszy ogień najwyższa z miłości

za twoją straszliwą złość

Za twoją miękkość potem

Za ten żart

Za rutynę