Godzina

Siedziałam na twojej ławce równo przez godzinę w twoim pokoju ciemność otwarte okno próbujesz zasnąć jestem w tobie zakochana jesteśmy bardzo podobni ekstremalni kłamiemy chociaż ja jestem z tobą szczera jestem wierna ty mówisz ze to stek bzdur trochę kłamałem trochę niewierna? Masz moje serce jest twoje masz moje dłonie odjeżdżam chociaż chce tu zostać spać w vanie odjeżdżam bo dzieci chociaż nie chcę ale muszę co to oznacza? Kim jesteś kim jestem w jaką grę gramy przegrywam ty jesteś wspaniały a ja czasem bywam zaopiekuj się mną zaopiekuj się mną wtedy jestem najszczęśliwsza wtedy jestem źródłem wtedy kocham i daję otaczam opieką

Dodaj komentarz